2023 Lexus UX VIN JTHY35BH802059505
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Lexus UX
- VIN
- JTHY35BH802059505
- Marka
- Lexus
- Model
- UX
- Rok
- 2023
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- white
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 1 987 cm³
- Moc
- 171 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- FWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 76 316 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Lexus UX
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN JTHY35BH802059505, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 76 316 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN JTHY35BH802059505: historia
Lexus UX z 2023 roku to samochód, którego przeszłość najlepiej poznać przed zakupem. Pod maską pracuje silnik benzynowy o mocy 171 KM. Skrzynia biegów: automatyczna. Kolor lakieru: biały.
Według ogłoszenia auto przejechało 76 316 km. Jak na swój wiek samochód przejechał sporo, a przy takim przebiegu naturalnie zużywają się amortyzatory, tuleje wahaczy i tarcze hamulcowe. Elektroniczny licznik można przestawić w kilka minut, a po takiej ingerencji nie zostaje żaden widoczny ślad. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy pośrednio mówi, ile auto naprawdę przejechało, choć to tylko wskazówka.
Historia auta to nie tylko wypadki, ale też badania techniczne, odczyty licznika, zmiany właścicieli i sposób użytkowania. Nie wszystko trafia do baz danych: naprawę w przydomowym warsztacie trudno odnaleźć, a wpis ze stacji kontroli pojazdów – znacznie łatwiej. Z zapisanych zdarzeń da się odczytać, czy samochód był naprawiany po kolizji i czy nie ma przerw w badaniach technicznych.
Sprawdzenie historii przed zakupem pomaga uniknąć najczęstszych pułapek rynku wtórnego. Wypadek, po którym wymieniano elementy konstrukcyjne lub poduszki powietrzne, może wpływać na bezpieczeństwo, nawet gdy auto wygląda bez zarzutu. Informacja o kradzieży zapisana w historii pojazdu wstrzymuje zakup, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć z wyprzedzeniem. Zdarza się, że auto stanowi zabezpieczenie kredytu albo wciąż jest w leasingu, a dokumenty pozwalają to wykryć.
Silnik benzynowy powinien równo pracować na zimno i nie dymić, a falujące obroty to sygnał do wizyty u mechanika. Warto zapytać o terminy wymiany oleju i rozrządu oraz poprosić o faktury za te prace. Uderzenia przy ruszaniu albo spóźniona reakcja na gaz to objawy, przy których skrzynia wymaga diagnostyki.
Sprzedający zaznaczył, że auto nie jest uszkodzone, ale nie wyklucza to wcześniejszych, już naprawionych szkód.
Początkowe znaki numeru VIN wskazują producenta, środkowe opisują model i wersję, a ostatnie to numer seryjny egzemplarza. Po numerze VIN odnajduje się wpisy dotyczące auta, nawet jeśli kilka razy zmieniało ono właściciela i tablice rejestracyjne. Przy oględzinach sprawdza się, czy wybity numer nie nosi śladów przebijania.
Raport z historii może obejmować odczyty licznika, zgłoszone szkody, zmiany właścicieli czy informacje o kradzieży, o ile takie wpisy istnieją. Dokumenty mówią o przeszłości, a obecny stan techniczny da się ocenić dopiero na miejscu. Przejażdżka po różnych nawierzchniach pozwoli ocenić, jak auto się prowadzi i hamuje.
Jeśli dane z ogłoszenia zgadzają się z historią pojazdu, można umówić się na oględziny. Im więcej wiadomo o przeszłości auta, tym mniej niespodzianek po zakupie.