2025 Lexus NX VIN JTJCKBEZ102067394
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Lexus NX
- VIN
- JTJCKBEZ102067394
- Marka
- Lexus
- Model
- NX
- Rok
- 2025
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- green
- Paliwo
- CNG
- Silnik
- 2 487 cm³
- Moc
- 243 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 12 546 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Lexus NX
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN JTJCKBEZ102067394, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 12 546 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN JTJCKBEZ102067394: historia
Oferowany samochód to Lexus NX, rocznik 2025. Nadwozie jest zielone. Za zmianę przełożeń odpowiada automatyczna skrzynia biegów. Pojemność skokowa wynosi 2,5 l.
Samochód ma przejechane 12 546 km. Wcześniejsze odczyty z przeglądów pozwalają sprawdzić, czy kilometrów przybywało równomiernie, czy w którymś momencie nagle ich ubyło. Faktury z serwisu i wpisy w książce serwisowej pozwalają sprawdzić, czy stan licznika jest wiarygodny.
Historia pojazdu zaczyna się w fabryce i obejmuje każde zdarzenie, które gdzieś zapisano: rejestrację, badanie techniczne, naprawę czy szkodę. Nie wszystko trafia do baz danych: naprawę w przydomowym warsztacie trudno odnaleźć, a wpis ze stacji kontroli pojazdów – znacznie łatwiej. Luki w dokumentach, takie jak kilka lat bez badania technicznego, to sygnał, żeby dopytać sprzedającego.
Wiele problemów z używanym samochodem da się wykryć jeszcze przed podpisaniem umowy. Skradzione auta bywają wystawiane z podrobionymi dokumentami, a niepasujący numer VIN często jest jedynym tropem. Po starannej naprawie blacharskiej auto może wyglądać, jakby nic mu się nie stało, nawet jeśli wymieniano w nim elementy konstrukcji nadwozia. Auto używane wcześniej jako taksówka, w wypożyczalni albo we flocie firmowej często ma za sobą więcej kilometrów i cięższe warunki niż samochód prywatny.
W aucie z instalacją gazową sprawdza się termin legalizacji zbiornika i to, kto montował instalację. Jeśli silnik ma pasek rozrządu, jego wymianę najlepiej potwierdza faktura, bo zaniedbanie może skończyć się poważną awarią. Uderzenia przy ruszaniu albo spóźniona reakcja na gaz to objawy, przy których skrzynia wymaga diagnostyki. Wycie lub drgania przy przyspieszaniu mogą w aucie z napędem na obie osie oznaczać zużycie wału napędowego lub mechanizmów różnicowych.
Według sprzedającego samochód nie ma uszkodzeń, a historia może pokazać, czy wcześniej odnotowano jakieś szkody.
W siedemnastu znakach numeru VIN zapisano informacje o producencie, cechach modelu i roku modelowym oraz numer seryjny egzemplarza. Tablice rejestracyjne mogą się zmieniać, ale VIN zostaje z autem na zawsze, więc to on łączy całą historię pojazdu. Z dowodem rejestracyjnym należy porównać numer wybity na nadwoziu i ten z tabliczki znamionowej.
Raport zbiera w jednym miejscu to, co odnotowano pod danym numerem VIN: odczyty licznika, szkody, rejestracje czy wpisy o kradzieży. Z wpisów nie wynika, czy naprawy wykonano fachowo, ani jak zużyte są opony, hamulce i zawieszenie. Niezależny mechanik na podnośniku oceni podwozie i ślady napraw.
Jeśli dane z ogłoszenia zgadzają się z historią pojazdu, kolejnym krokiem są oględziny. Znajomość historii auta ułatwia rozmowę ze sprzedającym i pozwala zadać konkretne pytania.