2004 Chrysler PT Cruiser VIN 1C8FYN8U13T641232
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Chrysler PT Cruiser
- VIN
- 1C8FYN8U13T641232
- Marka
- Chrysler
- Model
- PT Cruiser
- Rok
- 2004
- Nadwozie
- Hatchback
- Kolor
- silver
- Paliwo
- Diesel
- Silnik
- 2 148 cm³
- Moc
- 121 hp
- Skrzynia biegów
- Manual
- Napęd
- FWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 250 000 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Chrysler PT Cruiser
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN 1C8FYN8U13T641232, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 250 000 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN 1C8FYN8U13T641232: historia
Opisany w ogłoszeniu samochód Chrysler PT Cruiser pochodzi z 2004 roku. Auto ma manualną skrzynię biegów i napęd na przednie koła. Typ nadwozia: hatchback, kolor lakieru: srebrny. Pod maską pracuje silnik wysokoprężny.
Według ogłoszenia auto przejechało 250 000 km. Licznik da się cofnąć bez śladu na desce rozdzielczej, a prawda wychodzi na jaw dopiero przy porównaniu z odczytami z przeglądów i napraw. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy pośrednio mówi, ile auto naprawdę przejechało, choć to tylko wskazówka.
Każdy samochód ma swoją historię: pierwszą rejestrację, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Dane o przeszłości pojazdu pochodzą z różnych źródeł, od stacji kontroli pojazdów po serwisy, i rzadko są zebrane w jednym miejscu.
Wiele problemów z używanym samochodem można wykryć jeszcze przed podpisaniem umowy. Zastaw rejestrowy lub niespłacony leasing to sprawy, które wychodzą na jaw dopiero w dokumentach. Po starannej naprawie blacharskiej auto może wyglądać, jakby nic mu się nie stało, nawet jeśli wymieniano w nim elementy konstrukcji nadwozia. Czasem okazuje się, że samochód był zarejestrowany na firmę lub jeździł w wypożyczalni. Numer VIN pozwala sprawdzić, czy auto nie figuruje w bazach pojazdów kradzionych.
W historii serwisowej diesla najwięcej mówią wpisy o wtryskiwaczach, turbosprężarce i filtrze cząstek stałych. Jeśli silnik ma pasek rozrządu, jego wymianę najlepiej potwierdza faktura, bo zaniedbanie może skończyć się poważną awarią. Praca sprzęgła i to, czy biegi wchodzą bez zgrzytów, najwięcej mówią o stanie manualnej skrzyni.
Według sprzedającego samochód nie ma uszkodzeń, a historia może pokazać, czy wcześniej zgłaszano jakieś szkody.
VIN tego samochodu to 1C8FYN8U13T641232: 17 znaków, które jednoznacznie identyfikują egzemplarz. Po numerze VIN wyszukuje się wpisy dotyczące auta, nawet jeśli kilka razy zmieniało ono właściciela i tablice rejestracyjne. Z dowodem rejestracyjnym trzeba porównać numer wybity na nadwoziu i ten z tabliczki znamionowej.
Raport zbiera w jednym miejscu to, co odnotowano pod danym numerem VIN: przebiegi, szkody, rejestracje czy wpisy o kradzieży. Stanu hamulców, zawieszenia ani korozji nie da się ocenić na podstawie wpisów, a naprawy rozliczone prywatnie mogą w nich w ogóle nie figurować. Oględziny u mechanika, najlepiej na podnośniku i z miernikiem grubości lakieru, dopełniają obraz, który daje historia pojazdu.
Jeśli dane z ogłoszenia zgadzają się z historią pojazdu, można umówić się na oględziny. Używany samochód zawsze niesie pewne ryzyko, ale wiedza o jego przeszłości wyraźnie je ogranicza.