2013 Chrysler 300 VIN 2C3CCAAG8DH575832
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Chrysler 300
- VIN
- 2C3CCAAG8DH575832
- Marka
- Chrysler
- Model
- 300
- Rok
- 2013
- Nadwozie
- Sedan
- Kolor
- black
- Paliwo
- Petrol
- Silnik
- 3 006 cm³
- Moc
- 253 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Przebieg z ogłoszenia
- 138 000 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Chrysler 300
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN 2C3CCAAG8DH575832, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 138 000 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN 2C3CCAAG8DH575832: historia
Ogłoszenie dotyczy samochodu Chrysler 300 z 2013 roku. Skrzynia biegów: automatyczna. Nadwozie jest czarne. Pod maską pracuje silnik benzynowy o pojemności 3,0 l.
W ogłoszeniu podano przebieg 138 000 km. Każdą liczbę podaną w ogłoszeniu lepiej traktować jako informację do sprawdzenia, a nie jako przesądzony fakt. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy powinno pasować do tego, co pokazuje licznik.
Każdy samochód ma swoją historię: datę pierwszej rejestracji, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Część informacji trafia do rejestrów od razu, część wcale, dlatego kompletność zapisów bywa bardzo różna. Luki w dokumentach, takie jak lata bez żadnego wpisu, są sygnałem, żeby dopytać sprzedającego.
Wiele problemów z używanym samochodem można wykryć jeszcze przed podpisaniem umowy. Samochód po flocie firmowej nie musi być gorszy, ale o takiej przeszłości dobrze wiedzieć od początku. Wypadek, po którym wymieniano elementy konstrukcyjne lub poduszki powietrzne, może wpływać na bezpieczeństwo, nawet gdy auto wygląda bez zarzutu. Wpis o kradzieży w rejestrach oznacza, że z transakcją trzeba się wstrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Auto obciążone zastawem albo nadal należące do firmy leasingowej może sprawić kłopot przy przeniesieniu własności.
Silnik benzynowy powinien równo pracować na zimno i nie dymić, a falujące obroty to sygnał do wizyty u mechanika. Warto zapytać o terminy wymiany oleju i rozrządu oraz poprosić o faktury za te prace. W samochodzie z automatyczną skrzynią biegów liczy się regularna wymiana oleju w skrzyni, o którą warto zapytać.
Według sprzedającego samochód nie ma uszkodzeń, a historia może pokazać, czy wcześniej zgłaszano jakieś szkody.
VIN, czyli numer identyfikacyjny pojazdu, ma 17 znaków i zostaje nadany jeszcze w fabryce. Rejestry pojazdów i bazy danych o szkodach są prowadzone według numeru VIN, a nie numeru rejestracyjnego. Z dowodem rejestracyjnym trzeba porównać numer wybity na nadwoziu i ten z tabliczki znamionowej.
Raport z historii może obejmować odczyty licznika, zgłoszone szkody, zmiany właścicieli czy informacje o kradzieży, o ile takie wpisy istnieją. Stanu hamulców, zawieszenia ani korozji nie da się ocenić na podstawie wpisów. Komputer diagnostyczny pokaże zapisane błędy sterowników, a mechanik na podnośniku obejrzy spód auta.
Przed decyzją warto sprawdzić historię tego egzemplarza po numerze VIN i zestawić ją z ogłoszeniem. Decyzja oparta na znajomości historii jest pewniejsza niż decyzja podjęta na podstawie samego opisu auta.